|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Nikt nie potrafi tak wpływać na moje samopoczucie jak Ty. Stopień nasilenia mojego bólu głowy zależy od częstotliwości z jaką się do mnie odzywasz. Zobaczymy się !!! Już niedługo. Czeka na nas pokój hotelowy, w połowie drogi. Tyle kilometrów... Będę musiała trochę pokłamać. Ale ten seks z Tobą jest tego wart. Ciekawa jestem, czy zobaczysz to jak się przy Tobie zmieniłam. I nie chodzi mi wcale o wnętrze. Tylko o wygląd zewnętrzny... Wszystko się zmieniło. Stałam się przy Tobie stu-procentową kobietą, świadomą swojego ciała i jego możliwości. Tylko... jaki będzie następny mój facet? Bo to, że my nie będziemy razem jest pewne jak 2 x 2. Zaczynam się powoli czuć samotna. W całym tym kieracie rozmów z Tobą, przy ciągłej Twojej obecności, zaczyna mi brakować miłych słów, komplementów, zapewnień - że to ja jestem tą wyjątkową dla Ciebie. Najgorsze jest to, że ja nie wiem jak Ty o tym myślisz.... bo nie daruję sobie tego jeśli tak jest, jeśli Ci na mnie zależy... a ja tego nie dostrzegam tylko dlatego, że o tym nie mówisz. Stęskniłam się za Twoim ciałem, dotykiem. Tego, że jesteś nade mną, a ja mogę wić się pod Tobą... zaciskać dłonie na prześcieradle. Tęsknię za Twoją siłą, Twoją władczością... No i za Tobą. Za tym, że mogę po prostu z Tobą przebywać. Czemu to musi być takie skomplikowane? I na dodatek z góry skazane na przegraną??? sobota, 26 listopada 2011, katrinness
|
Za nikim
Za kimś kto moze dopiero nastanie
:*